wtorek, 10 lipca 2012

9. Recenzja trzech książek na raz

    Zakładam, że nie każdy jest fanem mitologii czy historii, także nie widzę sensu pisania trzech osobnych postów w recenzjami książek o tej samej tematyce. Jestem wielką fanką wszelakich mitologii i starożytnych ludów. Ostatnio zwróciłam większą uwagę na Mezopotamię. Niestety trafiłam tylko na trzy książki opisujące ich świat. Wszystkie jednak pochłonęłam z zapartym tchem dowiadując się wielu rzeczy. Lektura na pewno nie poszła na marne.

    Pierwsza książka, o której chcę napisać (po prawej stronie) to "Zapomniany świat Sumerów" autorstwa Mariana Bielickiego. Dzieło ma już "kilka" lat - zostało wydane w latach 60! Opisuje nie tylko mitologię Sumerów, ale i życie codzienne, prawo i historię. Cudowne kompendium.
  Bardzo podobał mi się styl pisania - autor najwidoczniej jest gawędziarzem, bo cała książka, mimo, że popularnonaukowa, to jedna wielka opowieść człowieka, który jest pochłonięty swoim zainteresowaniem w tym kierunku.
  Książka jest dość gruba, ma około 400 stron, ale podczas żadnej nie nudzi! Kolejno przejdziemy poprzez historię Sumerów, ich królów, religię i bogów, do płacenia rachunków, małżeństw czy kodeksu karnego. Jeżeli kogoś interesuje ten temat - zdecydowanie polecam!!!




   Książka z serii "Mitologie Świata", jej tytuł to "Ludy Mezopotamii", jest to praca zbiorowa.
   Pierwsza, ale ogromna zaleta - MNÓSTWO ZDJĘĆ! Możemy zobaczyć praktycznie wszystko, co zostało opisane w książce. Za to wielki plus.
   Informacje podawane są w przystępny, zwięzły sposób, bardzo łatwo wszystko zrozumieć. Dużo dowiedziałam się o religii mezopotamskiej właśnie stąd, są tu zamieszczone nawet streszczenia mitów, a także opisy bogów czy ośrodków kultu.
    Również polecam.







I ostatnia - "Mitologia Mezopotamii" K. Łyczkowskiej i K. Szarzyńskiej. Wydaje mi się ona najbardziej wyczerpującą książką z wszystkich trzech, które przeczytałam. Jest w niej wszystko o mitologii, o tym, co może interesować. Tematy są rozwinięte, niczego się nie pomija, nawet krótkie utwory są brane pod uwagę. Autorki stworzyły kawał dobrej roboty i nie da się temu zaprzeczyć. Mimo, że wydanie jest stare (lata 70, o ile dobrze pamiętam), co kilka stron możemy oglądać piękne i wyczerpujące ilustracje. Książeczka, mimo, że ma 300 stron, jest maleńkiego rozmiaru, może się zmieścić do torebki.
   Tak, jak i dwie poprzednie, tę także polecam.

   Jak na razie moja przygoda z starożytną Mezopotamią skończyła się, ale kto wie, może jeszcze do niej wrócę. Natomiast szukałam ostatnio książek o religiach prehistorycznych i... nie znalazłam niczego! Czy naprawdę książki na ten temat nie istnieją? No cóż... najwidoczniej muszę się pogodzić, że jeśli chodzi o ten temat, informacje mogę znaleźć tylko w internecie.
 Zaczynam zabawę ze starożytnym Egiptem, więc niedługo zbombarduję Was książkami na ten właśnie temat.

1 komentarz:

  1. żadnej z tych książek nie miałam jeszcze okazji przeczytać ale czemu by nie zapoznać się z mitologią Mezopotamii? :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń